31.12.2009: Burza na sesjach
Łódzcy radni uchwalili wczoraj Program dla Centrum Festiwalowo- Kongresowego „Camerimage Łódź Center”. Ale w kształcie, w jakim Marek Żydowicz, który ma go realizować, określił jako niemożliwy do wykonania.
To była kuriozalna sesja, pełna oratorskich popisów z nieustannie ogłaszanymi przerwami. A właściwie dwie sesje. Dlaczego? Bo na wniosek Prezydenta Jerzego Kropiwnickiego przewodniczący rady miejskiej Tomasz Kacprzak zwołał na środę także sesję nadzwyczajną. Nad projektem uchwały Program dla Centrum Festiwalowo-Kongresowego „Camerimage Łódź Center”, według którego budowa centrum ma kosztować ok. 500 mln zł, a projekt autorstwa Franka Gehryego – 45 mln zł, debatowano więc dwukrotnie.
Główny spór dotyczył poprawki zgłoszonej przez radnych Lewicy i PO. Chodziło w niej o to, że inwestycja może być rozpoczęta dopiero po ogłoszeniu przez ministra kultury konkursu, w którym znajdzie się gwarancja, że CŁC uzyska minimum 250 mln zł dofinansowania.
Mateusz Walasek (PO): - To jest ważny projekt dla naszego miasta. Jest potrzebny. Ale trzeba policzyć, ile przyszłe pokolenia będą musiały zapłacić.
Prezydent Tomaszewski chciał odrzucenia poprawki: - Nie można założyć, że minister ogłosi taki konkurs i że z góry zagwarantuje Łodzi 250 mln zł. takiego konkursu nikt nigdy nie ogłosi – przekonywał Tomaszewski. – Musimy złożyć wniosek i dopiero wtedy możemy wystartować w konkursie.
Proponował też kompromis: - Istotą poprawek [bo drugą złożył PiS, wykreślając z poprawki PO i Lewicy kwotę 250 mln zł] jest to, żeby rozpoczęcie budowy CŁC mogło się rozpocząć dopiero po tym, jak zdobędziemy pieniądze unijne. Dlatego proponuję, że zgłoszę poprawkę PiS-u jako autopoprawkę.
Poprawka PO i Lewicy nie podobała się Żydowiczowi: - Przecież konkurs polega na tym, że podaje się globalną kwotę i wtedy mogą aplikować wszyscy. Wówczas minister ocenia projekty i dzieli pieniądze między zainteresowane podmioty. radio PO formułują zapis, którego realizacji nie mogą zapewnić. To jest kolejny zabieg polityczny, żeby zablokować projekt – twierdził szef Plus Camerimage . – Chcę mieć od radnych gwarancję, że upoważniają mnie do podpisania umowy z Frankiem Gehrym i do podjęcia natychmiastowych działań pozwalających na przygotowanie aplikacji i studium wykonalności. A radni PO i SLD kierują mnie do składania zobowiązań wykraczających poza moje kompetencje.
Wcześniej poparcie dla projektu wyrazili były prezydent miasta Tadeusz Matusiak, były rektor PWSFTViT Jerzy Woźniak oraz posłanka Zdzisława Janowska.
Jednak radni uchwalili projekt z poprawką. – To koniec – denerwował się Żydowicz.

